[content goes here]

książki

Posted on: September 5, 2014

uwielbiam czytać, jakie książki ludzie czytają, czuję się wtedy bardziej podglądaczką, niż gdybym ich widziała przy kąpieli (najbardziej intymny moment w ciągu dnia, jaki człowiek spędza ze swoim ciałem, w łazience bez okien, kiedy szum wody zagłusza wszystko co na zewnątrz łazienki i własne myśli). oczywiście dlatego też sama nie lubię mówić, zwłaszcza obcym ludziom, co przeczytałam, co lubię i co bolało, czuję się przecież, jakbym się rozbierała z kilku warstw skóry. ale w niektórych sprawach powinna obowiązywać wzajemność: kiedy ktoś stoi przed nami nagi, bez skóry, z mięśniami, żyłami i kośćmi na wierzchu.

1) Borges, bo na Borgesie wyrastał mój gust, w oparciu o Borgesa kształtowało się wszystko, co mi się podoba i co nie

2) Italo Calvino, zwłaszcza “Jeśli zimową nocą podróżny”, bo do tej pory pamiętam to przyjemne uczucie, kiedy każdy kolejny rozdział kończył się bez zakończenia, i “Opowieści kosmikomiczne”

3) “Siedem niesamowitych opowieści” Karen Blixen, najukochańska książka z dzieciństwa, do dziś, jak o niej myślę, widzę pleśniejących ludzi

4) Stanisław Lem, wszystko, nawet pilot Pirx, którego wszyscy hejterzą, biedaka

5) Margaret Atwood, “Blind Assassin”, oportunistyczna książka, która mnie we właściwym momencie zmontowała na nowo

6) Osaki Midori, wszystko (raptem jedna powieść i parę opowiadań), za coś tak pięknego że nie powinno istnieć, za najlepsze pisarstwo świata

7) Potockiego “Rękopis znaleziony w Saragossie”, który jest napisany, jak gdyby ukrywał jakąś tajemnicę, nadal, moim zdaniem, najlepsza powieść polska (znamienne: napisana po francusku, nigdy się nie znudzę powtarzaniem tego)

8) Niek Veldhuis za piękne i odkrywcze i nowe i cudowne pisanie o starożytności, które pokazuje, jak wiele więcej można jeszcze zrozumieć, nawet kiedy się myśli, że się rozumie

9) kobiety polskiej humanistyki, które potrafią pieknie i mądrze pisać w ekstremalnych miejscowych warunkach (w przypadkowej kolejności, Tokarska-Bakir, Umińska-Keff, Janicka, Ewa Domańska, Szwarcman-Czarnota, Prokop-Janiec, Joanna Lisek, Joanna Bednarek i mnóstwo innych, których akurat nie pamiętam w tej chwili, ale których książki, przeczytane i przetrawione, stoją na półkach tuż obok)

10) zastanawiałam się chwilę, co tu wstawić: czy jidyszowe, zapomniane poetki, czy “Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, czy Simona Singha, który był znajomym w obcym miejscu, czy Sarashina nikki, czy Osamu Dazai’a, więc, oszukując, kładę  ich tu wszystkich razem.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: