[content goes here]

Uczcijmy pamięć Żołnierzy Wyklętych!

Posted on: September 11, 2014

Długo zastanawiałam się, jak najlepiej o tym mówić, ale w miarę upływu czasu coraz bardziej jestem pewna, że są ludzie i czyny, których nie można tak po prostu zapomnieć, którym trzeba wystawić pomnik, żeby mogły o nich i o ich imionach pamiętać przyszłe pokolenia. Oddaję głos Stanisławowi Piwowarczykowi:

“W nocy [Żydzi komuniści] wyrwali kłódkę z drzwi więziennych i wypuścili go [brata narratora] na wolność […] Gdy wysiedlili Żydów z miasteczka, przyszli do mnie jeszcze inni Żydzi, dwóch braci Sztrosberg z żoną jednego z nich, Wajnbaum z żoną i dzieckiem i narzeczona Szapse Racy, 3 siostry Cukier, komunistki, i brat Wajnbauma, Szymek z żoną. Wszyscy razem z moim bratem byli w skrytce, którą im urządziłem pod ziemią. Byli u mnie wszyscy przez rok, tj. do 2-go lutego 1943 roku. Wobec tego, że trudno było mojej rodzinie ich usługiwać i utrzymywać, czem rodzina była b. obciążona, mój brat postanowił wyjść ze schronu i zabrać ze sobą jeszcze 5 osób. Zabrał Szymka Wajnbauma, 3 siostry Cukier, żonę Szymka Wajnbauma. Udał się z nimi do mojej siostry Wojtasiewicz do wsi Stanosławice. Przyjęła wszystkich. Urządziła im dobry schron podziemny. Szymek Wajnbaum urządził tam nawet radio. Byli tam rok czasu, tj. do 31 stycznia 1944. Schron ich został wykryty przez NSZowców. Brat mój i reszta mieli broń. Nie mogąc ich sami z tego schronu wydobyć, nasłali do nich 11 granatowych policjantów. W tej chwili prowadzi się dochodzenie w Korczynie i Pińczowie przeciwko nim. Oni wykończyli tych Żydów razem z moim bratem. Siostra, obawiając się Gestapo, musiała po tym, jak ich wykończyli, uciekać ze wsi. Uciekła do mnie z mężem i dwojgiem dzieci. Musiałem dla niej urządzić osobny schron. (AŻIH 301/[brak numeru], cyt. za Tokarska-Bakir, “Okrzyki pogromowe”, podkreślenie moje)

Dlaczego ci bohaterowie z NSZ, którzy zdecydowali się kolaborować z okupacyjnymi nazistowskimi władzami tylko po to, żeby mieć pewność, że zginie sześcioro niewinnych ludzi, mieliby być zapomniani? Wystawmy im pomnik, z nazwiskami i imionami i nazwiskami i imionami ich ofiar, które bestialsko zamordowali, kiedy znikąd nie mogły oczekiwać pomocy. Chwała bohaterom!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: