[content goes here]

więcej narzekania

Posted on: January 30, 2015

Wczoraj dokonałam jeszcze jednego spontanicznego zakupu (wszystko zaczyna się układać w logiczną całość) i chyba też będę strasznie niezadowolona. “Darwinowskie paradygmaty” Dominiki Oramus (nie znam autorki, zobaczyłam Darwina i ręka sama się wyciągnęła, chyba po prostu syndrom odstawienia, ostatnią książkę kupiłam 7 stycznia) na pierwszych stronach zawierają dwie rzeczy, których nie znoszę w humanistyce.

zredukuj i zniszcz

“To Newton udowodnił, że za pomocą matematycznego i logicznego wnioskowania można stworzyć obiektywną wiedzę. W młodości konstruował zegary, co symbolicznie pokazuje jego zamiłowanie do ładu, porządku i regularności.” (s. 13)

Czy na pewno konstruowanie zegarów “symbolicznie pokazuje jego zamiłowanie do ładu, porządku i regularności”?  Skąd to wiemy? Czy budowanie zegarów nie może świadczyć np. o tym, że ktoś (Newton) lubi patrzeć, jak jedna część porusza się dzięki sprężynie, wprawiając w ruch następną część, która znowu wprawia w ruch następną część, aż otrzymujemy sprawnie działający mechanizm zegara? Albo ktoś może chcieć budować zegary dla samej przyjemności zrobienia czegoś własnymi rękami, czegoś, co potem tik-tak, tik-tak, miarowo i równo pozostawia na materii czasu ślady tych własnych rąk? A co jeśli ktoś jest po prostu ciekawy i sprawdza schematy i rysunki, a potem nie może się oprzeć pragnieniu zobaczenia tego schematu w trzech wymiarach i w ruchu?

Skąd ta gotowość redukowania jakiegoś faktu (budowanie zegarów) do jednego (nudnego, trywialnego) symbolu?

Oczywiście, to na pewno trochę czepialstwo, ale z drugiej strony, jak będą zredukowane i zniszczone inne rzeczy w tej książce? Jeden taki akt zniszczenia budzi we mnie pewne oczekiwania.

przede wszystkim cytuj

“Formułowanie hipotez i teorii na temat świata to wrodzona własność ludzi; już małe dzieci znajdują upodobanie w prawidłowościach i ładzie – lubią naśladować i wiele razy słuchać tych samych, dokładnie powtarzanych opowieści. Zdaniem Karla Poppera są to zachowania i upodobania instynktowne, odzwierciedlające podstawowe mechanizmy uczenia się: przez dokonywanie odkryć (tworzenie teorii na podstawie obserwacji, przewidywanie przyszłości, oczekiwanie powtarzalnego zachowania, dalsze obserwacje i eliminowanie błędów z teorii), przez naśladownictwo i przez wielokrotne powtarzanie(7).” (s. 13-14)

Czy naprawdę jest konieczne cytowanie Poppera, żeby udowodnić, że dzieci są ciekawe?

Z drugiej strony, jeśli chcemy coś powiedzieć o instynktownych zachowaniach człowieka i sposobie uczenia się dzieci, to czy na pewno instancją, do której należy się odwołać, jest właśnie Popper a nie jakiś bardziej współczesny psycholog rozwoju albo kognitywistka?

Ale zyskaliśmy, co prawda bezsensowny (proszę mnie przekonać, że jest inaczej), cytat i przypis; wyglądamy mądrzej i bardziej profesjonalnie, nauka została uczyniona, można odpocząć.

Co do następnych stron, jestem pełna najgorszych przeczuć. Nigdy więcej nie kupię książki bez sprawdzenia życiorysu autora/autorki do trzech pokoleń i siedmiu inspiracji metodologicznych wstecz, przysięgam.

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: